A więc dzisiaj w domuuu bo chora ,piję sobie herbatkę i jem bo nie mam nic ciekawszego do roboty :( niestety .
Wczoraj meczczc ,miały być zdjęcia ale coś nie wypaliły ,oczywiście z mojej winy ale co tam *.* Donata mi wybaczy ;33 a po meczu ...a co się działo po meczu pisać nie będę co nie ? .
Potem do Aleksandry po lekcje bo jutro raczej do szkoły wolę to niż zamulanie na chacie cały dzień ale przyjemnie było się wyspać na reszcie :} /ZUZA
mój czesiuniooo słodziak
DERUCKA HIOHIO
A to jeszcze sam początek wakacji^.^
Te marzenia to już nie jest enigma
Staję na K2 i rozkładam skrzydła
Robię krok pod nogami już nie mam nic
Lecę w chmury, ty nie ściągniesz mnie na dół
Nie ściągniesz mnie na dół
Na ziemi moich stóp już nie zobaczysz śladu
Nie ściągniesz mnie na dół
Uwierz, bo lecę tu wysoko gdzieś
Gdzie nie będą w stanie dotknąć mnie
Staję na K2 i rozkładam skrzydła
Robię krok pod nogami już nie mam nic
Lecę w chmury, ty nie ściągniesz mnie na dół
Nie ściągniesz mnie na dół
Na ziemi moich stóp już nie zobaczysz śladu
Nie ściągniesz mnie na dół
Uwierz, bo lecę tu wysoko gdzieś
Gdzie nie będą w stanie dotknąć mnie


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz