niedziela, 1 września 2013

znów.

nie ma to jak pójść spać o 5, spać zbyt mało godzin aby czuć się wyspanym i to jeszcze dzień przed szkołą o.o poazdro! nie wiem jak ja jutro wstanę ;_; i to już teraz tak prawie codziennie, eh
ale nie ma co narzekać, szybko zleci jak każdy rok w gimnazjum huhu
wczorajsza spontanowa nocka, jak najbardziej na tag!
na inne zaplanowane dni, no może tak nie do końca zaplanowane  trzeba czekać :>
trzeba myśleć pozytywnie, tak właśnie
noi nadszedł już ten czas, w końcu przecież musiał, przyszedł czas konkretnych podsumowań tegorocznych wakacji i wszystkich zdarzeń i ich biegu jakie miały miejsce przez te dwa miesiące, początek wspaniały, zapowiadało się wręcz idealnie i mogę wymienić kilka takich dni w których było naprawdę cudownie. Jednakże chyba znaczną i większą część wakacji zapełnił czas melancholii,refleksji chwili słabośći, zwątpienia we wszystko,nie miłych słów, odbieganie do tego co było kiedyś a nawet doprowadzanie się do stanu gdzie łzy były normalną przypadłością. Nie zapomnę tego co nauczyły mnie te wakacje, pokazały że nie zawsze jest tak kolorowo, ale przecież i takie momenty w życiu człowieka są potrzebne, niestety tym razem było ich za dużo jak na tak krótki czas.. a może to zapowiedź do czegoś lepszego, przecież zawsze bo burzy musi wyjść słońce. Mam taką cichą nadzieję że w końcu wszystko wyjdzie na prostą i że wakacje 2014 będą najlepszymi moimi wakacjami, trzeba pracować na świetne wspomnienia. Żegnajcie wakacje! Widzimy się za rok. Mam nadzieję że w lepszym wydaniu, odsłonie etc.

nie jest za późno póki tlen jest we krwi.

/doniczka.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz