poniedziałek, 28 października 2013

nie do końca

nie wierzę, no nie wierzę 
oh my god
nie no dobra, kurde jakoś tak dawno tu nie pisałam
jak dla mnie dawno
odczuwam brak
pustka, jak nas mys dwóch tak jak nas dwoje SPOŁCZGO, każdy wie o co cho nie
 i tak odbiegając od tematu którego praktycznie nie ma to lubię moje i Zuzy rymy siedząc na ławce przed blokiem i patrząc w okna XD
i pisałam dzisiaj sobie sprawdzian z matmy i był łatwy co nie
noooooooo
jeszcze tylko 3 dni jak by ktoś nie wiedział, przypominam taak
żeby nie było że nie jestem miła
ajjć, bez sensu
i invariably, po prostu

/doncziiik



GUNWO

 
_____________________________

"Słowo to środek do celu dla wielu, nie dla mnie gierki czy odnośniki.
Nigdy nie kłamię i nigdy nie chciałem kupić ciebie za przymiotniki.
Nawet nie umiem cię ściemniać, chyba to czujesz, nie zostajesz bierna.
Nie wciskasz kitu, gdy się uśmiechasz, w dobie plastiku to zostaje bez zmian.
Mimo to czasem nie wierzysz do końca i czasem negujesz to, co tak często powtarzam ci patrząc w oczy.
Nie myśl o mnie źle, gdy zacinam się na komplementach, nie umiem przestać.
Wiem, że masz do tego dystans, a życie uczyło cię, żeby nie ufać.
Nie chcę w żaden sposób naciskać, mam podobnie i dobrze to kumam.
Powtarzam, przetwarzam, odbieram, obrażam się,
Zapeszam, uciekam, by potem wrócić i powtarzać tekst.
Ogarniam włosy z policzka twoje, czarne jak ziemia, na której wyrosłem
I czuję, że to jedyny moment, zanim to wszystko zniknie na dobre.
Lubię bawić się słowem i z tobą bawić w docinki,
Ale bawić się tobą przez słowo - nigdy."



:3


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz