WRESZCIE JESTEM i teraz wszystko wróci do normy bo widzę ,że Derucki się nie postarał i nie zaszalał z postami XD
no a więc zacznijmy od tego ,że muszę wyśmiać ziomomomomomomoków z mojej byłej klasy no po prostu hahahahahahahah żąl żąl żąl żąl żąl . po wysłuchaniu wszystkiego co się tam działo to mogę powiedzieć tylko jedno : no na prawdę FASCYNUJĄCE .....a niby miało być tak fajnie , a tu co ? no klopsssssssssss nawet i lepiej ,że mnie nie było bo podczas gdy wy staliście w tej pizgawicy to ja sobie pod kocykiem siedziałam ale na pewno jak bym ja tam była to by się tak nie skończyło....oczywiście skończyło by się w mniej przyjemnej atmosferze ale czy ją dało się zepsuć jeszcze bardziej ? nie wiem i nie chce wiedzieć ,
ale spokojnie my się z Derusią w maju postaramy i to będzie coś ^.^ więcej na ten temat pisać nie będę bo przecież mnie tam nie było więc co ja się wypowiadam ? no ale musiałam no musiałam !!!
co robiłam podczas mojej nieobecności pisać nie będę bo po co ? przecież i tak nikogo to nie ciekawi a mi się pisać nie chce ale podsumowując to dużo myślałam i nic nie wymyśliłam szczerze mówiąc ;< wszystko jest jak było i nic się nie zmieniło...niestety .i to stwierdzenie mojej Mamusi jak zobaczyła mnie po raz pierwszy od wyjazdu ,że po ponownym ścięciu grzywki wyglądam jak patelnia ^^ pocieszające ...
dzisiaj znowu musiałam kopytkować do szkoły ;< i pierwsze co to opieprz os szefunia za coś czemu nie byłam winna ale co tam , przyzwyczaiłam się a teraz muszę zrobić jakieś podsumowanie ..... no chyba nie
jutro wywiadówka... i co tu zrobić żeby rodzice nie poszli ? no ale muszą nie iść !!! aaaaaaaaaaaaaaaa to będzie tragedia ,boję się ajajajajajajajajaja
wreszcie mam sobie konto doładowane hiohiohio i na reszcie powróci pisanie na lekcjach *____* ale ja źźźźźłłłłłłłłaaaaaa
czeka mnie teraz codzienne chodzenie do sklepu w poszukiwaniu czegoś bez czego żyć nie mogę a jak nadal tego nie będzie to będę musiała to chyba sama zacząć produkować no bez kitu już czuję tego brak i presje oszczędzania ... oby do niedzieli plisssssss ;(
no to idę kończyć to podsumowanie ...w zasadzie nigdzie nie pójdę ale jak tak się mówi to piszę co nie ? i lekcje ,pierwszy dzień a ja jutro już ma pracę klasową , no patologia jakaś nie ma co ...
/zuza
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz