niedziela, 1 września 2013

fak bobra



 UWAGA! TO CO JEST NAPISANE PONIŻEJ NIE MA SENSU ,WIĘC DOBRZE RADZE CZŁOWIEKU,NIE CZYTAJ TEGO POSTA BO ON I TAK CI NIC NIE DA WIĘC NIE WARTO SIĘ PRODUKOWAĆ XD



no to zakończenie wakacji uważam za udanie ,ale co do całych wakacji to może nie będę się wypowiadać ,bo obiecałam ,że postaram się ograniczyć niecenzuralne słowa XD (oczywiście pomijając sam początek i koniec wakacji ,bo te dni były tak samo fajne jak fak bobra) no a pomijając to czyli wakacje to po mimo tego ,że ten rok się jeszcze nie skończył to już mogę nazwać go najgorszym... same załamania ,płacz ,smutek i prawie nieustająca bezsilność. Największy wpływ mieli na ten stan ludzie ,niektórzy namawiali do złych decyzji co prowadziło do krzywdzących w skutkach konsekwencji ,niektórzy tak się zmienili ,że są nie do poznania ,to już nie jest to samo ,zadziwiające jak czas i nie powiem co jeszcze zmieniają ludzi a w zasadzie to człowieka ,i to jeszcze ważnego .. a w sumie to nie ważne było minęło tylko czemu? dziwne ,że jedno uczucie tak szybko może się przerodzić w drugie ,masakra! no ale co tam ,to już normalne ,że uczucia jednej osoby tracą na wartości w oczach innej :) ogólnie te 9 miesięcy a w zasadzie to około 6 dowiodło ,że problemy można mieć w każdym wieku a te ''lala beztroski'' są gówno warte -,- jednym się układa (co mnie bardzo cieszy i daje jakiś promyk nadziei) a drugim nie za bardzo ale tak już jest ,teraz czekam na to co będzie.. czyli rok szkolny ,gdyż mam zamiar się za siebie wziąć ,żeby mój biznes-plan mógł się zrealizować ,na moje urodzinki które są już za niedługo ale mam nadzieje ,że będą jeszcze lepsze od tamtych i ,że znowu dostanę taką wieczorną niespodziankę ,która dała mi najwięcej szczęścia (chociaż wiem ,ze to się nie powtórzy :D) ,na wigilie ponieważ w tym roku mam zamiar dowieść mojej mamie ,że mikołaj nie istnieje XD no i na sylwestra ,który mam nadzieję spędzę 2 rok z Tobą :3 te wakacje i ogólnie czas przedwakacjowy pokazały mi ,że nic nie jest w 100% moje ,że zawszę będę musiała się  z kimś dzielić moim szczęściem i po mimo tego ,że nie jest mi to na rękę ,to nie ja się tu tylko liczę ,nie mogę mieć wszystkiego chociaż jeszcze parę miesięcy temu napisałam ,że akurat tym nie chcę się dzielić a może ,że nie tyle co nie chcę tylko nie potrafię ale nagła zmiana sytuacji nie pozwoliła mi się wypowiadać w tej kwestii i musiałam się nauczyć żyć tylko z częścią a nie całością w sumie nie wiem jak to teraz jest ale dzieląc na procenty to czuję że cały czas je tracę i nie mogę nic  z tym zrobić, nie moja wina ,ze obchodzą mnie inni ludzi i nie lubię czegoś takiego jak wjebywanie się na krzywą morde XD to nie leży w mojej naturze i tyle ... nie było fajnie i nadal nie przywykłam ale nie łatwo jest w jeden dzień bądź  5 miesięcy zmienić całe swoje życie ,chociaż wydaje się,że mam wprawę z zmienianiu swojego życia ,szkoda ,że tylko na gorsze :> nie lubię narzekać na swoje życie próbując zrobić szum wokół siebie ale nie będę pierdolić że jest kolorowo skoro nie jest! zawsze chodziłam w jedną strone żeby zadowolić kogoś innego ale teraz muszę iść w przeciwną ,żeby zadowolić siebie ,nie będę się do czegoś zmuszać ,żeby wzbudzić uśmiech ,czas zacząć się kierować wedle własnych decyzji i tyle w temat.! a tymczasem idę odreagować i obejrzeć se ''mamę'' z mamą :3



szosty-zmysl:

falling-deeperinlove:

click for more love

 i need hug :c
awls:

my blog will make you smile on a rainy day ♡
 
 /zuzabiczo!




1 komentarz:

  1. wspaniały blog <3 wpadnij do mnie, zaobserwuj jak Ci się spodoba ;D http://agrestaco6.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń