te dni są coraz bardziej pojebane nie ma co :<
wczoraj na każdej przerwie prosiłam nauczycielkę żeby mi oddała mój tel. bo oczywiście musiała mi go zabrać ja zobaczyła , że pisze smsyyy na lekcji ale ja złzłzłzłaaa
dzisiaj sprawdzian z fizyki i dwie kartkówki chemia&polski a pozatym zamulanie na przerwach w radioli bo Sowińska ;3 w Lesznie a więc lipa... :/
jutro poprawa z matmy i (chyba) na roraty z Derucką *.* po ostatni podpis
w sobotę nie wiem co będę robić ale coś się wymyśli ;)
a w niedzielę Donata na jakieś zdjęcia idzię więc raczej niedziela w domu w samotności
nie lubię ;/
Dziękuje za uświadomienie mi ,
że żyjemy nw świecie
pierdolonych
materialistów

Hannahforever <3
OdpowiedzUsuń