poniedziałek, 30 lipca 2012

twentieth

no to dzisiaj pozwolę sobie opisać wczorajszy dzień ;)
wstałam, zjadłam obiad a że było już trochę późno zaczęłam się ogarniać, chwilę
popisałam z Izą bo w końcu ma neta i teraz codziennie nadrabiamy te miesiące jak jej nie było
pisząc do późna praktycznie o wszystkim XD
noi jakoś czas zleciał do tej 16 i z tymi debilami (Iza i Zjebniew) poszliśmy zobaczyć na orlik,
a że był jeszcze zamknięty to poszliśmy do Intermarche po tymbarki, batony.
później na chwilę do parku wolsztyńskiego i znów na orlik ;)
na chwile przyszła Milena, Lola i Sebastian ;)
noi musiałyśmy z Mileną pokazać Zbyszkowi kto tu kogo ogra w 21 noi oczywiście WYGRAŁYŚMY! uhuh
i później oni poszli 
ouu, zaczął padać deszcz i poszliśmy sobie porobić słłit focie w lustrze XD
i jak to już na nas przystało... znowu byliśmy głodni oO i poszliśmy do BIEDRONKI uhuhuhu XD
po jakieś chrupki i Pycholandię taaa :D
i na bloki posiedzieć na pierwszej lepszej ławce
później przyszedł do nas jakiś Zbyszka kolega, Jędrek(?) tak chyba tak.. XD
i po raz kolejny na orlik oO
Iza jak zwykle później bawiła się w fotografa i wszystko musiała uwiecznić zdjęciami ;)
noi tak to właśnie było ;7
no a teraz spadam bo Iza mnie o coś poprosiła, więc jak obiecałam muszę wykonać to co do mnie należy ;)
i na koniec trochę zdjęć (trochę duuuużo zdjęć) z wczorajszego dnia:



 ahahahahhahaahahhah oO
 Zbyszek fotograf :D





 że taki LANS! oO





 omg ahahha
 deeeeebile :D





5!
/DONIA.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz